Kredito, chwilówka przez internet – prawdziwe koszty i opinie

kreditoKredito to polska filia niemieckiej firmy pożyczkowej. Skorzystanie z jej usług to gwarancja bezpieczeństwa i jakości. Kredito bardzo poważnie traktuje swoich klientów i swoją działalność. Dlatego też przy ubieganiu się o pierwszą pożyczkę będziemy zobowiązani przejść dokładną procedurę weryfikacyjną. Przy składaniu wniosku jesteśmy zobowiązani zweryfikować drobną wpłatą nasze konto bankowe. Wpłata zostanie nam później zwrócona. Tym faktem wiele osób jest mile zaskoczonych. A w Kredito to po prostu standard. Do domu otrzymamy umowę z kopertą zwrotną do odesłania po jej podpisaniu.

Czy klienci są zadowoleni z pożyczki w Kredito?

Klienci nie narzekają, cenią sobie dbałość o szczegóły i bezpieczeństwo transakcji. Odbiór dokumentów jest przykładowo również potwierdzany elektronicznym kodem. Za pierwszym razem nie otrzymamy więcej niż 300 złotych, ale jeśli spłacimy ją w ciągu 7 dni unikniemy wszelkich kosztów.

Kolejne pożyczki jeśli się na nie zdecydujemy są przyznawane całkowicie on-line. Maksymalna kwota pożyczki w Kredito to 2000 złotych. Firma może poprosić nas o dodatkowe dokumenty potwierdzające dochód co oczywiście oceniane jest różnie. Dla jednych jest to plusem dla innych minusem.

Potencjalni pożyczkobiorcy są sprawdzani w zewnętrznych bazach danych, jednak jak deklaruje sama firma nie wpływa to znacząco na decyzję o udzieleniu pożyczki.

Dokładne koszty pożyczki Kredito

Osoby korzystające z usług Kredito niezwykle doceniają to, że przed podpisaniem umowy mogą poznać dokładne koszty pożyczki i wiedzą ile będą musieli oddać. Takie informacje nadal trudno odnaleźć na stronach banków. A wszystko co jest pisane małym druczkiem traktujemy z dużą nieufnością. Kredito ma więc bardzo dużą przewagę zapewniając swoim obecnym i przyszłym klientom dostęp do czytelnej i łatwo odnajdywalnej informacji. Przejrzystość umowy to klucz do sukcesu na tym rynku.

Oczywiście znajdzie się też garstka niezadowolonych. „Nie przyznali mi kredytu naciągacze”. No cóż frustracja osób zadłużonych po same uszy, którzy już nigdzie nie są w stanie pożyczyć pieniędzy jest poniekąd zrozumiała, ale nie usprawiedliwiona. Mylne informacje, że firma nie sprawdza w bazach swoich klientów, tylko pogłębia tą nieuzasadnioną frustrację.

Czy firmy pożyczkowe wyłudzają dane?

Kolejny zarzut to „firma wyłudza zbyt wiele danych”. Trudno „wyłudzać” dane, które są niezbędne do określenia zdolności kredytowej danej osoby. Banki też oczekują od nas wielu informacji i jakoś nikt im niczego nie zarzuca. A takie zarzuty wynikają jedynie z nieznajomości procedur i są nieuzasadnione.

Kredito to solidna firma, z którą warto zdecydować się na współpracę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *